Blog

  • Przychodnia Weterynaryjna Zdrowy Pupil, Lubin
  • Najlepsze antydepresanty

    Życie nastolatka bywa stresujące i pełne wyzwań – w szkole i w kontaktach z otoczeniem. Okazuje się jednak, że nie ma potrzeby sięgania po szkodliwe środki farmakologiczne, by ten stres złagodzić. Opowiada o tym w poniższym wywiadzie lekarz weterynarii Dominika Maziec.

    – Jak może potwierdzić się powiedzenie „pies najlepszym przyjacielem człowieka” z punktu widzenia lekarza weterynarii?

    W gabinecie weterynaryjnym obserwuję wzajemną, silną więź ludzi i zwierząt. Psy mają wielkie zaufanie do swoich opiekunów i nawet przy nieprzyjemnych dla nich procedurach medycznych, np. przy pobieraniu krwi, większość z nich jest spokojnych, dzięki obecność właściciela.
    Gdy przychodzi czas rozstania z ukochanym czworonogiem, decyzje o eutanazji zwierzęcia są najboleśniejsze dla właścicieli. Wspominają wtedy najpiękniejsze chwile, które przeżyli wspólnie. Po odejściu psa czują się tak, jakby utracili członka rodziny. Również dla mnie eutanazja zwierzęcia jest najbardziej przykrym zabiegiem. Pozwalam się ludziom wtedy wypłakać, bo rozumiem, że to dla nich wielka strata.

    – Jakie są zalety posiadania w domu czworonoga?

    Kupując zwierzątko, zyskujemy niezawodnego przyjaciela. Pupile zawsze mają dla nas czas i są blisko. Wykazano, że zwierzęta mają korzystny wpływ na każdą ze sfer emocjonalnych dziecka. Są niezastąpione w procesie terapii dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami. Uczą empatii, odpowiedzialności, systematyczności, obowiązkowości. Wymienione wyżej przykłady są dowodem pomocy psów i kotów w walce ze stresem. Współcześnie każdy jest narażony na stres w szkole oraz pracy. Moim zdaniem właściciele zwierząt powinni cieszyć się z posiadania takich przyjaciół.

    – Czy to prawda, że dzieci wychowujące się z psem lub kotem lepiej radzą sobie ze stresem?

    Tak, to prawda. Wychowywanie się ze zwierzęciem wymaga od dziecka większej aktywności fizycznej. Jest to doskonały sposób na rozładowywanie złych emocji. Codzienna dawka ruchu zmniejsza też ryzyko nadwagi i otyłości. Nieprawidłowa waga jest stresująca dla dzieci.
    Bezwarunkowa miłość i towarzystwo zwierząt obniżają poziom hormonu stresu, a podwyższają poziom hormonu szczęścia. Kilka lat temu powstał ciekawy projekt w bydgoskim schronisku. Dzieci uczą się tam głośnego czytania kotom. Czytając, oswajają je z ludzkim głosem i przyzwyczajają do obecności człowieka. Koty dają dzieciom poczucie szacunku, zainteresowania, bezpieczeństwa i dodają pewności siebie. Jednocześnie dzieci zyskują biegłość głośnego czytania, co obniża poziom stresu w szkole. Głaskanie kota lub psa obniża poziom stresu. Dobry wpływ na normalizację ciśnienia krwi ma także mruczenie kota. Działanie uspokajające tych niskich dźwięków przejawia się m.in. w stabilizacji rytmu serca, a więc eliminuje jeden z objawów stresu.

    – Jaki wpływ mają zwierzęta na rozwój emocjonalny nastolatków?

    Mają ogromy wpływ, ponieważ dzięki posiadaniu czworonoga, młodzi ludzie mają szansę poznać, co to jest odpowiedzialność i konieczność opieki nad żywym stworzeniem. Posiadanie zwierzęcia rozwija empatię. Nastolatki, obserwując swoich podopiecznych, mogą zauważyć, że ich uczucia są podobne do ludzkich.
    Psy pokazują, czym jest miłość, przyjaźń, przywiązanie i dozgonna wierność. Często są cichymi pocieszycielami w trudnych chwilach oraz powiernikami tajemnic. Wg badań, u nastolatków posiadających zwierzęta prawdopodobieństwo ucieczek z domu czy samobójstw jest dużo niższe.
    Zwierzęta mogą wyleczyć z fobii. Sama znam przypadek dziewczyny, która bardzo bała się zanieczyszczeń i często obsesyjnie myła ręce. Jej pies wyleczył ją z tego. Myślę, że dzięki temu, że nawiązała z nim silną więź, przestał ją brzydzić kontakt ze zwierzęciem.
    Ważna w relacji z psem jest jego pełna akceptacja wobec właściciela. W okresie dojrzewania, zwierzęta wzmacniają poczucie wartości młodego człowieka.
    Rozwojowi emocjonalnemu nastolatka towarzyszy też obserwacja trudnych chwil w życiu psa, takich jak przemijanie, choroby. Oswaja go to też z możliwością utraty zwierzęcia.

    Wiktoria Stańczyk,
    uczennica klasy dziennikarskiej
    Liceum Ogólnokształcące nr XIII im. Aleksandra Fredry we Wrocławiu